Opodatkowanie cudzoziemców, cz.7
Co ciekawego może nas jeszcze spotkać albo cudzoziemców w naszym kraju? Sądy europejskie zajęły się ustaleniem, które z powiązań mają większe znaczenie – osobiste czy gospodarcze. Federalny Sąd Finansowy (w Niemczech) zdecydował, że decydującym kryterium jest to, który z krajów ma dla danej osoby większe znaczenie, a poza tym stwierdził, iż jeśli ośrodek interesów osobistych zostaje w jednym kraju, a ekonomiczny w drugim to zapewne osoba ta nie przeniesie interesów życiowych i pozostaną one w pierwszym kraju. Sąd Administracyjny w Austrii potwierdził to. Natomiast sąd francuski orzekł, że w przypadku gdy dana osoba w jakimś kraju posiada „tylko męża”, a w drugim większość gotówki, majątek i firmę, której jest np. udziałowcem czy właścicielem to centrum interesów życiowych z pewnością znajduje się w tym drugim kraju. Myślę, że są to subiektywne opinie. I tak Modelowa Konwencja OECD zasugerowała, że w przypadku gdy nie można rozwikłać tego problemu, za ośrodek interesów życiowych będzie uznawany kraj, w którym zwykle przebywa. Kolejne komplikacje? Co jeśli spędza ona porównywalną ilość czasu w obu krajach lub w żadnym z nich? Wtedy jest rezydentem podatkowym tego państwa, którego jest obywatelem, a w przypadku obywatelstwa podwójnego sprawa zostaje rozstrzygnięta na drodze wzajemnego porozumienia obu państw. Jak podaje Mała Księgowość w przypadku, gdy nasz pobyt w Polsce przekroczy 183 dni, a chcemy pozostać rezydentem podatkowym innego kraju musimy udokumentować to wydanymi przez władze właściwymi certyfikatami rezydencji podatkowej.

